Ceny mieszkań w 2019 roku – kiedy zaczną spadać?

Ceny mieszkań w 2019 roku - kiedy zaczną spadać?

Popyt na mieszkania wciąż rośnie, a zainteresowanie kredytami hipotecznymi nadal jest wysokie. To wszystko determinuje, iż ceny mieszkań w 2019 roku nadal idą w górę. Jak długo ceny mieszkań będą rosnąć? Kiedy zaczną spadać? Czy warto kupić mieszkanie? O tym w poniższym artykule.

Ceny mieszkań w 2019 roku 

Ceny mieszkań w 2019 roku wciąż rosną, na rynku wtórnym rosną one szybciej niż na rynku pierwotnym. Według danych GUS w I kwartale 2019 roku w stosunku do poprzedniego kwartału, ceny mieszkań wzrosły o 1,9%, przy czym ich wzrost na rynku wtórnym wynosił 2,2%, natomiast na rynku pierwotnym 1,6%. Jednak ceny mieszkań w I kwartale 2019 roku w porównaniu do I kwartału 2018 roku wzrosły aż o 8,1% (rynek pierwotny – 6,5%, rynek wtórny – 9,3%).

W I kwartale 2019 roku średnia cena transakcyjna mieszkania (cena widniejąca na akcie notarialnym kupna-sprzedaży nieruchomości) na rynku pierwotnym dla 7 największych miastach w Polsce (Gdańsk, Gdynia, Kraków, Łódź, Poznań, Wrocław, Warszawa) wynosiła 7 673,96 zł/m2, natomiast bez uwzględnienia Warszawy 7 061,06 zł/m2. Cena mieszkań dla 10 miast (Białystok, Bydgoszcz, Katowice, Kielce, Lublin, Olsztyn, Opole, Rzeszów, Szczecin, Zielona Góra) średnio wynosiła 5 688,81 zł/m2. Spadek cen odnotowano w Olsztynie, Opolu i Rzeszowie. W Rzeszowie zaobserwowano najwyższy spadek ceny, który wynosił 110 zł/m2.

W przypadku rynku wtórnego średnia cena transakcyjna mieszkania w 7 największych miastach w Polsce wynosiła 6 933,28 zł/m2, z wyłączeniem Warszawy 6 120,22 zł/m2. Średnia cena mieszkań dla 10 miast, takich jak Białystok, Bydgoszcz, Katowice, Kielce, Lublin, Olsztyn, Opole, Rzeszów, Szczecin, Zielona Góra, wynosiła 4 781,74 zł/m2. Spadek cen mieszkań odnotowano w Gdańsku, Krakowie, Opolu, Poznaniu i Warszawie. Ceny mieszkań na rynku wtórnym są znacząco niższe niż na rynku pierwotnym, natomiast ich dynamika wzrostu jest większa.

Od kiedy rosną ceny mieszkań?

Najwyższy boom na rynku nieruchomości trwał od 2006 do 2007 roku, kiedy ceny mieszkań rosły w niewiarygodnym tempie. Wtedy też rosła ilość i wartość kredytów hipotecznych oraz popyt na mieszkania, a także panował duży optymizm kredytobiorców. 

Ceny rosły aż do czasu, gdy w 2008 roku bańka na rynku nieruchomości pękła. Ceny mieszkań zaczęły drastycznie spadać w 2009 roku. Spadki te sięgały nawet kilkudziesięciu procent. Od tego momentu ich ceny znów zaczęły rosnąć. Należy zauważyć, że ceny mieszkań w 2019 roku, w niektórych miastach, przekroczyły poziom cen sprzed kryzysu gospodarczego.

Co wpływa na ceny mieszkań?

Na ceny mieszkań wpływa wiele czynników, takich jak koniunktura gospodarcza, popyt i podaż, stopy procentowe, nastroje konsumentów, rządowa polityka mieszkaniowa, koszty materiałów budowlanych, ceny działek, wynagrodzenia, cechy indywidualne mieszkań. Pozwalają nam one przewidzieć, jak ceny mieszkań będą się kształtować. Poniżej zaprezentujemy w skrócie kilka najważniejszych czynników. 

Popyt i podaż

Ważny wpływ na ceny mieszkań mają popyt i podaż. Warto zaznaczyć, że wciąż rośnie popyt i tempo sprzedaży, co skutkuje coraz wyższymi cenami mieszkań. Jeżeli popyt na mieszkania zmaleje, a podaż zostanie na podobnym poziomie, to ceny mieszkań spadną. W przeciwnej sytuacji, gdy popyt będzie rósł, ceny wzrosną. Deweloperzy, dostarczając mieszkania na rynek wiedzą, że jeśli jest na nie zapotrzebowanie, to sprzedają się one za wszelką cenę. Choć w ostatnim czasie coraz wyższe ceny mieszkań powodują, iż zniechęcamy się do jego kupna.

Niskie stopy procentowe

Niskie stopy procentowe powodują, iż kredyty hipoteczną są tanie (niskie koszty kredytu), dzięki czemu chętnie je zaciągamy. Należy jednak zauważyć, że nie jest już tak łatwo zaciągnąć kredyt, jak kilka lat temu, ponieważ wprowadzono obowiązek wkładu własnego. Choć dla niektórych osób warunek ten może być trudny do spełnienia, w związku z tym nie zauważono znaczącego spadku udzielanych kredytów hipotecznych. Zauważmy, że im więcej osób otrzyma kredyt hipoteczny, tym więcej osób będzie w stanie kupić mieszkanie. Taka sytuacja obrazuje wzrost popytu, który skutkuje wzrostem ich cen.

W związku z niskimi stopami procentowymi nie opłaca się trzymać pieniędzy na lokatach bankowych, które są nisko oprocentowane. Inwestorzy szukają alternatywnej formy inwestycji, decydując się na zakup mieszkania, dzięki czemu mogą uzyskać wyższą stopę zwrotu. Czyli inwestorzy kupujący mieszkania również wpływają na wzrost popytu, a co za tym idzie – ceny mieszkań rosną. 

Polityka mieszkaniowa

Rządowa polityka mieszkaniowa również napędza cały ten mechanizm. Programy mieszkaniowe zachęcają do kupna mieszkania, a także mają na celu zwiększać liczbę mieszkań przystępnych cenowo na rynku. Przykładowo, dzięki programowi Mieszkanie dla Młodych wiele osób nie musiało martwić się wkładem własnym przy kredycie hipotecznym, gdyż był on pokrywany ze środków z tego programu. Zwiększało to zdolność kredytową wielu osób. Warto też zauważyć, że państwo budując mieszkania chce stymulować podaż, a z drugiej strony zwiększa ich dostępność – rośnie popyt. 

Koszty budowy

Do podstawowych kosztów budowy mieszkań, które istotnie wpływają na jego końcową cenę, zaliczamy koszt materiałów i działek budowlanych, a także wynagrodzenia dla pracowników. Deweloperzy tłumacząc się z rosnących cen mieszkań, często wskazują na rosnące koszty ich budowy. Chociaż my wiemy, że ceny wynikają też z gry popytu i podaży.

Cechy mieszkania

Oprócz powyższych czynników na cenę mieszkania wpływają jego cechy indywidualne. Do tych cech zaliczamy między innymi lokalizację, typ i standard budynku, plan mieszkania, piętro, na którym znajduje się mieszkanie, aranżację jego wnętrza, otoczenie nieruchomości oraz dostępność środków komunikacji. Bez wątpienia lokalizacja istotnie wpływa na cenę nieruchomości, mieszkanie położone w centrum jest znacznie droższe od mieszkania na obrzeżach miasta.

Kiedy zaczną spadać ceny mieszkań?

Pomimo iż czynniki wpływające na cenę mieszkań pozwalają nam przewidzieć, jak będzie się ona kształtować, to trudno jest wskazać, kiedy ceny zaczną spadać. Niektórzy eksperci sądzą, że ceny mieszkań zaczną spadać dopiero w 2022 lub 2023 roku. Inni zaś uważają, że niewielki spadek może nastąpić już pod koniec 2019 roku.

Aby ceny mieszkań znacząco spadły, musiałby nastąpić duży wzrost stóp procentowych bądź pogorszenie się sytuacji gospodarczej, co skutkowałoby niechęcią do zaciągania kredytów hipotecznych. Jak na razie nie zanosi się na wzrost stóp procentowych, a więc wciąż kredyty hipoteczne będą cieszyły się sporym zainteresowaniem, a lokowanie pieniędzy w banku nadal pozostanie nieopłacalne. 

Należy podkreślić, że do końca tego roku raczej nie będzie znaczących spadków cen mieszkań, gdyż nadal są wysokie koszty ich budowy i niskie stopy procentowe. Dane opublikowane przez BIK wskazują, że w maju w stosunku do ubiegłego roku, spadła liczba wniosków o kredyt mieszkaniowy. Pomimo tego spadku w czerwcu liczba ta wzrosła. Główny Analityk Biura Informacji Kredytowej prof. Waldemar Rogowski mówił, że utrzymuje się wysoki popyt na finansowanie nieruchomości kredytem bankowym, ale tylko wysokokwotowym, a w pierwszym półroczu 2019 r. w porównaniu z analogicznym okresem zeszłego roku o kredyt mieszkaniowy wnioskowało 10,25 tys. osób, czyli o 4,6% wnioskodawców więcej. 

Ceny mieszkań w 2019 roku – warto kupować?

W I kwartale 2019 roku ceny mieszkań wzrosły, choć w niektórych miastach odnotowano niewielki ich spadek. Niskie koszty kredytów hipotecznych wciąż zachęcają do ich zaciągania, a rekordowo niskie stopy procentowe zniechęcają do lokowania pieniędzy w banku. Jednak zbyt drogie mieszkania powodują, iż znaczna część osób wstrzymuje się z decyzją ich kupna. Pomimo tego wciąż obserwowany jest duży popyt na rynku nieruchomości. 

Nadal zastanawiasz się, czy warto kupić mieszkanie w 2019 roku? Ta decyzja powinna przede wszystkim zależeć od naszych preferencji, celu nabycia mieszkania oraz środków finansowych, jakimi dysponujemy. Warto też dokładniej przeanalizować ceny mieszkań w mieście, w którym zamierzamy je kupić. Może okazać się, że w jednym mieście nie warto kupić mieszkania, a w innym wręcz przeciwnie. Jeżeli nie spieszy Ci się z zakupem mieszkania lub nie posiadasz wkładu własnego, to może jeszcze warto poczekać i obserwować sytuację na rynku nieruchomości.


Dodaj komentarz

Twój adres email nie będzie widoczny.

*